Wróciliśmy do starej tradycji rajdów nocnych związanych ze Świętem Środowiska, zwanego teraz Świętem Barw, które przypada 12 maja (12.5). Z powodu pogody nie mogliśmy przeprowadzić go w dniu Święta Barw. Za to w przededniu Dnia Dziecka - w nocy z 30/31 maja pogoda była piękna.
Wybraliśmy się do Puszczy Słupeckiej, między Markami a Radzyminem. Celem był teren dawnej jednostki wojskowej.
 |
| Przed rajdem rozgrzewka - godzina na siłce |
 |
Rysiek a la porucznik Rżewski
|
 |
| U celu wędrówki ognisko... |
 |
| ... i suszenie przemoczonych butów i skarpet. |
 |
| Ognisko najlepiej gasić przez plucie wodą. |
 |
| Ledwie żywi. |
W Markach podeszliśmy do Bazy M, gdzie Edyta poczęstowała nas ciastem, kawą, herbatą i małym śniadaniem.
Edyta zyskała nową ksywkę. Już nie jest Dżipies, ale Walkiria.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz