Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sprawy oficjalne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sprawy oficjalne. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 lutego 2022

Powrót na bloga

 Po pięciu latach wracamy na naszego bloga. To nie znaczy, że przez pięć lat nic się nie działo. O, nieeee!
Przez pięć lat jednak byliśmy aktywni głównie na facebooku. Warto zajrzeć na nasz profil, żeby być na bieżąco i zobaczyć, co się przez te lata działo, a działo się intensywnie. 

Jednakże "polityka standardów społeczności" portalu facebook i to, co się na nim dzieje, przekonało nas do powrotu w dobre, stare pielesze bloga.

Zapraszamy do śledzenia nas. 




środa, 1 stycznia 2014

Zmiany, zmiany, zmiany

W okresie pomiędzy Świętami, a Nowym Rokiem Natalia i Rico wzięli udział w kursie przewodnikowskim, który otwiera im drogę do prób instruktorskich. Z zaprzyjaźnionej 8 PDH "Knieja" przeszedł do nas Żuku, który również ma ukończony kurs pwd. W związku z tym nastąpiły zmiany w składzie kadry.
Po wielu latach pełnienia funkcji przybocznego zrezygnował z niej "Lesio", który pozostaje patrolowym patrolu kadrowego.
W związku z pracą i nauką z funkcji zrezygnował także Filip "Kowalski".

Nowa kadra, to przyboczni Natalia - szefowa Służby Ratowniczej, Rico - szef Służby informacji oraz kwatermistrz Żuku - szef Służby Logistyki.

poniedziałek, 29 października 2012

Święto Drużyny

W nocy z 26 na 27 października br. odbyła się rocznicowa Zbiórka Drużyny. W planie była gra "Szakal" odtwarzająca realia walki wywiadów oraz apel przy grobie ppłk. Jacka Bartosiaka, uczestnika wydobycia przez polski wywiad amerykańskich agentów z Iraku w 1990 roku. Akcja ta była jedną z pierwszych operacji tworzonego już wówczas GROMu.
Planowaliśmy również omówienie prób stopni i projekcję filmu "Operacja >Samum<", którego fabuła luźno odnosi się do operacji irackiej.

Z powodu załamania się pogody i chorób zrezygnowaliśmy z fgry i apelu. Zaplanowaliśmy próbę Rica na Odznakę "Cichociemnego" i Kowalskiego na Harcerza Orlego. Przeprowadziliśmy też szkolenie ratownicze.


czwartek, 1 marca 2012

Znicze dla Żołnierzy Wyklętych

Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych drużyna uczciła zapalając znicze i składając kwiaty pod tablicami pamiątkowymi rotmistrza Witolda Pileckiego i podpułkownika Antoniego Żurowskiego.

Żołnierzami Wyklętymi - nazywa się członków zbrojnego podziemia antykomunistycznego, którzy po 1944 roku, po wycofaniu się Niemców i wkroczeniu do Polski Armii Czerwonej i walczącego u jej boku Ludowego Wojska Polskiego podporządkowanego politycznie i wojskowo Moskwie, podjęli walkę w obronie praw Polaków do suwerenności i niezawisłości. Dla większości z nich walka nie była wyborem, lecz koniecznością, bo komunistyczne władze Polski traktowały jako wrogów wszystkich żołnierzy Armii Krajowej, a także żołnierzy organizacji wojskowych powiązanych z ugrupowaniami politycznymi, szczególnie członków Narodowych Sił Zbrojnych. Byli partyzanci AK, BCh, NSZ, czy NOW chcący po wojnie rozpocząć normalne życie byli aresztowani i pod zarzutami zdrady, szpiegostwa, czy współpracy z Niemcami więzieni, mordowani, a nawet zsyłani na Sybir. 

Podpułkownik Antoni Żurowski "Papież" - był oficerem Korpusu Ochrony Pogranicza. Uczestniczył w ewakuacji KOP z Kresów w czasie Kampanii Wrześniowej oraz w bitwach KOP z sowietami pod Szackiem i Wytycznem. Po przedostaniu się do Warszawy został dowódcą Obwodu Praskiego SZP-AK. 
1 sierpnia 1944 roku dał rozkaz o podjęciu walki podległym sobie oddziałom, która ze względu na stacjonowanie na Pradze niemieckich jednostek pancernych oraz bezpośrednie zaplecze frontu, była szczególnie ciężka. 6 sierpnia, po przegraniu przez sowietów bitwy pancernej pod Markami, Żurowski w porozumieniu z Komendantem Głównym AK, gen. Borem Komorowskim, dał podległym sobie oddziałom rozkaz zaprzestania walki i powrotu do konspiracji. Dzięki niemu Praga nie podzieliła losu lewobrzeżnej części miasta i nie została spalona. 
Po wojnie, już na początku 1945 roku, Żurowski został aresztowany przez komunistów i oskarżony o zdradę i współpracę z Niemcami, a następnie skazany na śmierć. Wyrok zamieniono na długoletnie więzienie. W trakcie transportu do więzienia docelowego, został odbity przez walczący z komunistami oddział AK. Ukrywał się do 1954 roku, kiedy ciążący na nim wyrok został anulowany. Potem stale usiłowano wymazać jego osobę z historii Polski.
Zmarł w 1988 roku.

Rotmistrz Witold Pilecki "Witold" - w 1940 roku ochotniczo zgłosił się do misji przeprowadzenia rozpoznania w dopiero co uruchomionym i pilnie przez Niemców strzeżonym obozie koncentracyjnym w Auschwitz. We wrześniu 1940 roku dał się aresztować w łapance na Żoliborzu, w wyniku której trafił do obozu. Tu zorganizował konspiracyjny Związek Organizacji Wojskowej, której członkowie zdobywali informacje o funkcjonowaniu obozu i organizowali ucieczki. Pilecki jako pierwszy przekazał wiadomości o masowym mordowaniu Żydów w filii KZ "Aushwitz" - Brzezince "Birkenau". 
Po trzech latach Pilecki uciekł i odnowiwszy kontakty z AK opisał to, co widział w obszernym raporcie. Proponował m.in. przeprowadzenie operacji rozbicia obozu przez skoordynowany atak z zewnątrz i od wewnątrz. Plan nie został jednak zatwierdzony.
W czasie Powstania Warszawskiego Pilecki walczył na Woli na najtrudniejszych odcinkach. Po kapitulacji znalazł się w obozie jenieckim, skąd po wyzwoleniu trafił do Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Na rozkaz generała Andersa ponownie przedostał się do Kraju, gdzie zbierał i przekazywał na Zachód informacje o rządach komunistów w Polsce.
Aresztowany został poddany śledztwu, przy którym, jak sam mówił "Auschwitz to była igraszka". Został oskarżony o zdradę i po spreparowanym procesie skazany na śmierć. Wyrok wykonano strzałem w tył głowy. Miejsce pochówku jest nieznane.
Postać Pileckiego wymazano z historii Polski, a jego zasługi w Oświęcimiu przypisano długoletniemu premierowi PRL, Józefowi Cyrankiewiczowi. Sam Cyrankiewicz, także więzień Auschwitz, poproszony przez rodzinę Pileckiego o wstawienie się za nim z prośbą o ułaskawienie, napisał do sądu, że Pilecki nie zasługuje na łaskę. 

środa, 22 lutego 2012

Dzień Myśli Braterskiej 2012



W Dniu Myśli Braterskiej wszystkim skautom życzymy, by znaleźli braci,
z którymi dojdą na koniec świata.

125 WDW HSG SDRI GROM im. ppłk. Jacka Bartosiaka













Piosenka o przyjacielu (Włodzimierz Wysocki)


Jeśli ktoś - nie wiadomo kto! - 
czy on wróg, czy on brat, czy swat? 
Nie wyczujesz od razu, w mig, 
czy on dobry czy zły..


Zaryzykuj i w góry weź. 
Nie zostawiaj samego, lecz 
jedną liną się z takim zwiąż, 
wtedy pojmiesz w czym rzecz.


Jeśli chłopak od razu zmiękł, 
zaraz w krzyk, zaraz wracać chce... 
Ledwo poczuł pod stopą lód, 
potknął się i chce w dół...


Wtedy wiesz, że to obcy ktoś, 
nie zatrzymuj, lecz przepędź go. 
Nie dla takich jest grani szczyt, 
nie pamięta ich nikt.


Gdy nie skomlał, nie skarżył się, 
choć pochmurny i zły, lecz szedł 
i gdy nawet odpadłeś ty, 
to on drżał, ale trwał...


Jeśli z Tobą jak w dym, tak gnał, 
a na grani się śmiał... 
wiesz, że możesz zaufać mu, 
tak jak sobie byś mógł

sobota, 11 lutego 2012