Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sprzymierzeni. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sprzymierzeni. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 listopada 2015

Bieg Nocy Listopadowej


W niedzielę, 29 listopada, wspieraliśmy Fundację "Sprzymierzeni z GROM" w przeprowadzeniu Biegu Nocy Listopadowej, który jest polską edycją "Spartan Race".
Edyta, Basia i Skipper pomagali w drobnych pracach organizacyjnych przed startem, a potem sprzedawali T-shirty i kamizelki z logo biegu, z których dochód zasili konto Fundacji. 

Przed startem.

Sprzedaż biegowych gadżetów na rzecz Fundacji "Sprzymierzeni z GROM".

Z panią Iwoną Guzowską.

poniedziałek, 12 stycznia 2015

W Święta też działamy

Poza przekazaniem Betlejemskiego Światła Pokoju w Jednostce, w okresie świątecznym nasza drużyna brała udział w szeregu innych działań. 
Na początku grudnia, jak co roku, włączyliśmy się w akcję "Rodacy Bohaterom" prowadzoną przez Stowarzyszenie "Odra-Niemen". Ilość darów może nie była porażająca, ale zawsze było to trochę.

Skipper i szef warszawskiego sztabu akcji przy zebranych
na rzecz kombatantów produktach żywnościowych
Betlejemskie Światło Pokoju za naszą sprawą trafiło nie tylko do Jednostki (po raz kolejny), ale także po raz drugi do Parafii Ewangelicko-Augsburskiej Wniebowstąpienia Pańskiego w Warszawie oraz do Ośrodka dla Uchodźców - Domu dla Matek z Dziećmi.

Lampion z Betlejemskim Światłem Pokoju przy ołtarzu
w kościele ewangelicko-augsburskim Wniebowstąpienia Pańskiego w Warszawie.

Wiktoria z Maksimem - gruzińskim chłopcem oczekującym wraz z mamą
na nadanie statusu uchodźcy w Polsce.
Maksim w imieniu dzieci-uchodźców odebrał od nas Betlejemskie Światło Pokoju.

Na koniec pod wodzą Skippera część drużyny wybrała się do Zakościela, gdzie wzięliśmy udział w interaktywnych jasełkach przybliżających wydarzenia związane z Bożym Narodzeniem.

Uczestnicy wyprawy do Betlejem w Stajence
Na koniec większością składu wspomogliśmy Fundację "Sprzymierzeni z GROM" w organizacji imprezy charytatywnej, z której dochód idzie m.in. na wsparcie rodzin zmarłych i poległych żołnierzy GROMu oraz pomoc dla tych, którzy w służbie Polsce utracili zdrowie. Pełniliśmy służbę przez 16 godzin w nocy z soboty na niedzielę, bez snu. Po zakończeniu służby i drzemce niektórzy poszli jeszcze pomagać w 23 Finale WOŚP. 

wtorek, 23 grudnia 2014

Betlejemskie Światło Pokoju dla żołnierzy i weteranów Jednostki

Jak co roku delegacja drużyny zaniosła Betlejemskie Światło Pokoju żołnierzom i weteranom Jednostki GROM. Lampion ze Światłem na ręce Dowódcy JW 2305 płk. Piotra Gąstała przekazał drużynowy, Skipper. 
Lampiony ze Światłem przekazano też pani Agnieszce Petelickiej oraz przedstawicielom Fundacji "Sprzymierzeni z GROMem" oraz Fundacji Byłych Żołnierzy Jednostek Specjalnych "GROM".



niedziela, 25 maja 2014

Dzień Dziecka dla dzieci żołnierzy i weteranów Jednostki

W sobotę, 24 maja, w ramach współpracy z Fundacją "Sprzymierzeni z GROM" obstawialiśmy piknik dla dzieci z okazji Dnia Dziecka zorganizowany dla rodzin żołnierzy i weteranów Jednostki. Pełniliśmy służbę w recepcji przy rejestracji uczestników (8 godzin papierkowej pracy) i organizowaliśmy ruch na pomoście do którego dobijały szybkie łodzie bojowe, na których można było popływać.

Udział wzięli: Rico, Asia, Edyta, Krzysiek i DżejDżej.






czwartek, 6 lutego 2014

Pożegnanie z Generałem Bałukiem



We wtorek pożegnaliśmy naszego kolejnego Przyjaciela, gen. bryg. Stefana Bałuka. 15 stycznia Generał skończył 100 lat. Niestety, nie mogliśmy Mu złożyć życzeń, bo już źle się czuł. 



W pogrzebie uczestniczyliśmy ze Sztandarem Chorągwi Stołecznej ZHP. W drużynie została ogłoszona miesięczna żałoba. 




poniedziałek, 3 lutego 2014

Najdłuższy dzień - po raz drugi

Jak się coś dzieje, to hurtem. Nasza akcja na rzecz Fundacji "Świat na TAK" w grudniu zrobiła tak dobre wrażenie, że zostaliśmy poproszeni o obstawienie balu integracyjnego dla niepełnosprawnych w Arena Ursynów. Pierwotnie mieliśmy opiekować się podopiecznymi Fundacji, ale koniec końców wyrabialiśmy za pielęgniarzy toaletowych i pomagaliśmy niepełnosprawnym korzystać z toalet.
Brzmi zabawnie? Harcerze-komandosi obsługujący kibel? Ale spróbujcie skorzystać z toalety, gdy nie władacie ani ręką, ani nogą. Kiedy trzeba was przesadzić z wózka na sedes. Kiedy głupie podtarcie się jest wyczynem. Czy pomoc takim osobom jest czymś "niegodnym"? Absolutnie nie!
Jesteśmy dumni, że mogliśmy właśnie to robić. Bo to było setki razy ważniejsze i trudniejsze, niż spacerowanie z podopiecznym.

Kliknij w obrazek, żeby obejrzeć galerię

Prosto z Balu Integracyjnego gnaliśmy do Rembertowa na bal Jednostki. Tam pomagaliśmy przy losowaniu fantów, z którego dochód pójdzie na pomoc rannym żołnierzom i rodzinom poległych oraz obsługiwaliśmy szatnię.
Zdjęć na razie nie mamy :-) Muszą przejść przez cenzurę. Na smaczek jedno - autograf uzyskany od Piotra Gąsowskiego. 



W ciągu działania byliśmy od 14:00 w sobotę, 1 lutego, do 4:30 nad ranem w niedzielę, 2 lutego. Niektórzy nie spali po 24-26 godzin. Najdłuższy dzień. Dłuższy od "Małej Selekcji" w czerwcu.

wtorek, 24 grudnia 2013

Betlejemskie Światło Pokoju '2013

Po raz kolejny wzięliśmy udział we wręczaniu Betlejemskiego Światła Pokoju. Znak rozprzestrzeniającego się po świecie dobra przekazaliśmy żołnierzom  JW 2305,




pani Agnieszce Petelickiej, wdowie po Generale,


kliknij w zdjęcie, żeby przejść do galerii


funkcjonariuszom Nadwiślańskiego Oddziału SG,

kliknij w zdjęcie, żeby przejść do galerii

oraz dyrekcji Gimnazjum, gdzie działamy. 

Od GROMowców dostaliśmy album, do którego wpisali nam się wszyscy obecni, w tym płk Gąstał i "Kama" - legendarna łączniczka z Akcji "Kutschera", a także pamiątkowy medal.



Ostatnim akordem było przekazanie Betlejemskiego Światła Pokoju w czasie nabożeństwa wigilijnego Parafii Ewangelicko-Augsburskiej Wniebowstąpienia Pańskiego w Warszawie, z którą związany jest nasz patron. 



poniedziałek, 21 października 2013

Pokazy szermiercze, GROM Challenge i współpraca z GROM Group.



W miniony weekend otworzyły się przed nami kolejne wrota, bo to nawet nie drzwi. Dzięki wstawiennictwu i poparciu Fundacji "Sprzymierzeni" zostaliśmy zaproszeni do pomocy przy obstawieniu pokazowych walk szermierczych w Arena Ursynów, a na drugi dzień do pomocy w obstawieniu pierwszej edycji GROM Challenge. Obie imprezy robiła firma GROM Group, w której działają byli żołnierze Jednostki. 
Tuż przed GROM Challenge dostaliśmy też propozycję darmowego wystawienia pary reprezentującej drużynę na biegu. 
Reprezentowali nas Rico i Marlenka. Cóż... Doszli! Mundur harcerski w szeregu tych, którzy zostali nagrodzeni za przejście całej trasy był najlepszą nagrodą. 




GROM Group zaproponowała nam stałą współpracę.


poniedziałek, 19 sierpnia 2013

HAL '2013

Minęły obozy i wróciliśmy do domu. Pora na krótki bilans.
Tak jak pisaliśmy, koncepcja akcji letniej zakładała organizację trzech niezależnych jednostek obozowych:
- biwaku surwiwalowego „Dalekie rozpoznanie”, którego zasadniczą częścią było podchodzenie Zgrupowania 254 WDHiZ,
- szkolenia wodnego z GROMem w Gdańsku,
- obozu wędrownego wzdłuż granicy polsko-rosyjskiej w ramach „Wyprawy 8 granic”.

W pierwszym biwaku ostatecznie uczestniczyły trzy osoby i był rzeczywiście trudny. Zasadniczą jego częścią było biwakowanie w terenie, w tym gotowanie w warunkach terenowych, bezpieczne rozpalanie ognisk, samodzielne zaopatrywanie się w prowiant itp. oraz, oczywiście przemarsze pomiędzy poszczególnymi obozowiskami.
Obóz zaczął się od przygód, bo okazało się, że portal epodroznik.pl przekłamuje i założony plan podróży na miejsce nie może zostać zrealizowany. W efekcie jechaliśmy 22 godziny, co w przypadku Rica i Skippera oznaczało 36 godzin bez snu.

Nocleg na dworcu w Gdańsku z lumpem w tle


Mała liczba uczestników poniekąd potęgowała problemy, gdyż zadań nie można było rozłożyć na większą liczbę osób.
Sama gra z 254 oraz 77 WDHiZ zbudowana była tak, że jedno zadanie było skutkiem poprzedniego i wprowadzeniem do następnego. Zawalenie zadań wcześniejszych, lub niedokładne ich wykonanie powodowało trudności w wykonaniu zadań następnych, w tym finałowych.

Kadra Zgrupowania 254 w roli gangu Daltonów (element ich kolonii zuchowej)


Rico i Aśka „Calahan” generalnie wykonali zadania nieźle. Z zadaniem snajperskim nie poradzili sobie głównie z powodu słabego sprzętu. W finałowych podchodach (rozłożenie paczuszek z napisem „KABOOM!”) w wyznaczonych miejscach poradzili sobie nieźle, choć w trakcie zadania zmienili plan (który miał jeden słaby punkt) i pogubili się. W efekcie Rico wpadł na wartę 254 i został złapany. Niemniej 3 z 8 paczuszek trafiły do miejsc przeznaczenia.

Paczuszki "KABOOM!" do podrzucenia w obozie 254


Ostatnią dobę biwaku spędziliśmy w gościnie u 254 WDHiZ. Było to o tyle ciekawe, że kadra 125, 254 i 77 wywodzi się z jednego Kręgu Instruktorskiego i w znacznym stopniu z jednego środowiska (125). W ramach zapłaty za gościnę zbudowaliśmy im półeczkę do namiotu sanitarnego.


Asia przy słitaśnej półeczce

Cała galeria z Biwaku TUTAJ!


Trasa i rejon działania


Pokaż Biwak Surwiwalowy - Dalekie rozpoznanie na większej mapie




W piątek, 9 sierpnia, wieczorem byliśmy już w Gdańsku, gdzie spotkaliśmy się z uczestnikami szkolenia wodnego.

Rozstawienie namiotu czasem budzi problemy


Nocowaliśmy pod namiotem na terenie Kaszubskiego Dywizjonu SG. W sobotę załoga dyżurna oprowadziła nas po jednostkach pływających SG przy okazji omawiając historię Kaszubskiego Dywizjonu i pokazując postęp technologiczny, jaki nastąpił od początku istnienia Straży Granicznej. Omówili także zadania i zasady pełnienia służby w Morskim Oddziale SG.

Ekipa na "Kaprze"


Po południu zaprzyjaźniony emerytowany weteran JW 2305 wziął nas w rejs szybką łodzią patrolową ochrony Naftoportu w rejs po Zatoce Gdańskiej i Gdańsku.

Filmik z pływania do obejrzenia w galerii


Na drugi dzień, w niedzielę o 11.00 podpłynęli po nas komandosi GROMu i zabrali na pokład szybkich łodzi szturmowych. Dwie i pół godziny szaleliśmy po Zatoce Gdańskiej i Porcie w Gdyni pokładając się ze śmiechu na dialogi komandosów. Tego nie da się opisać, to trzeba przeżyć!

Z gromowcami na szybkiej łodzi bojowej

Cała Galeria TUTAJ!

Nocowaliśmy tutaj


Pokaż Pływanie z GROMem na większej mapie



W niedzielę, 11 sierpnia po południu rozjechaliśmy się. Czwórka z nas wróciła do domu (przy okazji dorośli odwieźli nieletnich), a reszta ruszyła dalej, do Braniewa.



W ten sposób rozpoczął się obóz wędrowny, nad którym patronat objął Komendant Warmińsko-Mazurskiego Oddziału SG. Uczestniczyło w nim czworo ludzi. Poza Skipperem, Asią i Rico, doszła Natalia, której udało się wyrwać z domu (i dobrze).



W Braniewie Komendant Placówki przydzielił nam funkcjonariusza z Land Roverem, dzięki czemu poznaliśmy funkcjonowanie kolejowego przejścia granicznego i wygląd styku granicy morskiej z lądową. Landek w efekcie zakopał się w błocie i wracaliśmy drugim, który przybył z odsieczą.

Zakopane... Landki w błocie


Dzięki pomocy funkcjonariuszy z ledwością, ale zdążyliśmy na autobus do Bartoszyc, gdzie dzięki przytomności Asi uciekł nam autobus do Bezled. Na szczęście wyznaczony do opieki nad nami funkcjonariusz, jak się okazało, kolega Skippera z kursu podstawowego, podjechał po nas służbowym radiowozem.





Nocowaliśmy na terenie Placówki na przejściu granicznym, w sali odpraw. Zanim jednak poszliśmy spać, chorąży Karol oprowadził nas po przejściu wyczerpująco opowiadając jak się na nim pracuje, co i czemu robią funkcjonariusze.



Na drugi dzień o 7.30 rano – tak jak na zieloną granicę wychodzą patrole – chorąży Karol wziął nas na „pasek”, gdzie opowiedział jak wygląda pełnienie służby poza przejściem.



O 10.00, po śniadaniu ruszyliśmy dalej. Cel: Święta Lipka.
Rico narzekał, bo Skipper zmusił go do dwóch dni „etnografii”. W Świętej Lipce przewodniczka oprowadziła nas po sanktuarium pokazując XVII-wieczną grafikę 3D (graficy komputerowi, schowajcie się). Mogliśmy też zobaczyć prezentację organów.



Potem ruszyliśmy do Kętrzyna, gdzie nocowaliśmy w harcówce Szczepu Watra (dziękujemy za gościnę). Tu zwiedziliśmy Centrum Szkolenia SG (Rico chciał zostać i obiecał, że wróci) oraz parafię ewangelicką, o której (i o Mazurach) opowiedział nam ks. Paweł Hause.

Film z robotem do obejrzenia na Galerii





Z Kętrzyna ruszyliśmy w kierunku celu naszej wyprawy, czyli Trójstyku granic w Wisztyńcu. Najpierw dotarliśmy do Węgorzewa, gdzie spędziliśmy półtorej doby nocując w izbie zatrzymań, czyli w kiciu (jazda na całego). Potem do Gołdapi, a wreszcie w sobotę w asyście funkcjonariuszy z Placówki SG w Dubeninkach doszliśmy do Trójstyku.




I tak skończyła się łatwiejsza część wyprawy. Powrót do domu był naprawdę wyzwaniem, ale udał się dzięki Rico, który zorganizował nam nocleg w Augustowie u swojej rodziny.

A w zimie do Wilna

Trasa wyprawy


Pokaż Wyprawa 8 granic - Rosja (realizacja) na większej mapie


Udało się dzięki zaangażowaniu wszystkich uczestników Akcji Letniej, a szczególne podziękowania należą się Asi, Ricowi i Natalii.



niedziela, 2 czerwca 2013

Piknik Lotniczy w Płocku

Na zaproszenie Fundacji "Sprzymierzeni" drużyna wspierała Fundację na Pikniku Lotniczym w Płocku. Pomagaliśmy w obstawie punktów z atrakcjami. Przy okazji sami mogliśmy się pobawić m.in. na torze air-soft-gun oraz popatrzeć na pokazy lotnicze, w których uczestniczył zespół akrobacji sportowej "Żelazny".

Pod obrazkiem znajduje się galeria

Nieoceniona okazała się mama Natalii, która zapewniła nam transport i służyła dobrą radą.

poniedziałek, 20 maja 2013

Ursynowski Dzień Cichociemnych

galeria zdjęć pod obrazkiem

Na zaproszenie Fundacji "Sprzymierzeni" drużyna uczestniczyła w Ursynowskim Dniu Cichociemnych. Wspieraliśmy Fundację w obsłudze jej stoiska oraz zbieraniu datków na wsparcie wdów i sierot po poległych funkcjonariuszach i żołnierzach pomagaliśmy także w organizacji przejażdżek hummerem i quadem. Wzięliśmy także udział w otwartym treningu GROM COMBAT prowadzonym przez Bartka Gaguckiego (trening dla facetów) i druha mjr Jacka Kowalika (trening dla dziewczyn).
Mogliśmy także przejechać się quadem i prawdziwym Humvee GROMu. 

mjr Jacek Kowalik ucieka przez Natalką, której spodobało się bicie dużych facetów.



niedziela, 28 kwietnia 2013

Operacja Weller 7

Na zaproszenie Dowódcy JW 2305 wzięliśmy udział w uroczystościach rocznicy zrzutu cichociemnych w ramach operacji "Weller 7". Towarzyszyliśmy weteranom Szarych Szeregów, wśród których byli żołnierze Batalionu "Parasol". Pełniliśmy przy nich służbę pomagając im i opiekując się nimi.

Było zimno, mokro i fajnie. Szczególną atrakcją były koncert zespołu kobziarzy "Drums and Pipes".